środa, 20 czerwca 2012

Mozaika z Inglota

Na mozikowy róż z Inglota miałam ochotę już od dawna. Ostatnio spełniłam swoje małą zachciankę i oto jest Inglot nr 92 z serii hawaiian bar. Różu używam dopiero od tygodnia, ale pierwszymi wrażeniami mogę się już z Wami podzielić :)


Po pierwsze od dawno szukałam mieszanki świeżych kolorów. Tutaj mamy  brzoskwiniowe odcienie jak i coś w brązie. Do wyboru do koloru :) Poniżej swatche - niektóre odcienie są tak delikatne, że nie udało mi się uchwycić moim aparatem. Produkt nakłada się bardzo dobrze, podobnie jest z trwałością. Kolory są nasycone, ale róż nie tworzy smug, można z nim jednak przesadzić - szczególnie jeśli macie jasną karnację. 


Jestem ciekawa jak będzie prezentował się na opalonej skórze...

3 komentarze:

  1. Wow wygląda super, mam na niego ochotę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. dla mnie zbyt pomaranczowy....

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście można z nim przesadzić :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za każdy komentarz i serdecznie pozdrawiam :)