piątek, 22 czerwca 2012

Klorane - szampon na bazie chininy

Większość osób nie przywiązuje uwagi do szamponu, skupiają się na dobrej odżywce, maseczce, serum itp. Ja mam jednak kilka oczekiwań do tego typu produktów. 

Po pierwsze uwielbiam ziołowe szampony. Kiedy ich używam mam wrażenie, że wszystkie zanieczyszczenia, olej itp. zostają w 100 % zmyte. Dobre oczyszczenie to podstawa. Kwiatowe, słodkie aromaty nie przemawiają do mnie. Jeśli chodzi o skład - liczę na jakieś ekstrakty z roślin, witaminy, czyli jak najwięcej naturalnych elementów. Lubię też treściwe konsystencje, wodniste szampony nie są dla mnie.

Szampon Klorane ma "męski" zapach, jednak zupełnie mi to nie przeszkadza. Produkt nie jest gęsty, jednak nie potrzeba go dużo do jednorazowego użycia. Dzięki temu z wydajnością wcale nie jest tak źle (szamponu używam już ponad 2 miesiące i pewnie starczy mi jeszcze na 3-4 tygodnie). Bardzo dobrze się pieni, bez problemu zmywa oleje (stosowałam w tym czasie Sesę i Khadi). Plącze włosy - w tym przypadku bez odżywki rozczesanie włosów może być problemem.  



W czasie jego używania stan moich włosów naprawdę się poprawił. Są po prosty mocniejsze, wzmocnione, błyszczące :) W żaden sposób nie podrażnił skóry głowy, nie wywołał alergii. Myślę, że jeżeli ktoś ma problem z wypadającymi włosami, jak najbardziej może spróbować. Za 200 ml zapłaciłam 19 zł. Pewnie kiedyś do niego wrócę, ale jest tyle szamponów, które chciałabym wypróbować...Produkt dostępny jest w aptekach.

Chinina ma za zadanie zapobiegać okresowemu wypadaniu włosów i stymulować ich wzrost. Podobnie witaminy z grupy B.
 
Skład szamponu Klorane: Water (Aqua), Sodium Laureth Sulfate, Cocamide Dea, Cocamidopropyl Betaine, Cinchona Succiruba Bark Extract (Cinchona Succiruba), Biotin, Blue 1 (CI 42090), Butylparaben, Ethylparaben, Fragrance (Parfum), Isobutylparaben, Methylparaben, Panthenol, Phenoxyethanol, Polyquaternium-22, Propylparaben, Pyridoxine Hcl, Red 33 (CI 17200), Sodium Chloride, Triethanolamine, Yellow 10 (CI47005)

Pozdrawiam :)

3 komentarze:

  1. Ciekawy - nawet ostatnio się zastanawiałam czy nie kupić. Jak zużyję swoje szamponowe zapasy to na pewno się na ten skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zastanawialam się nad nim w superpharm, ale widzę ze ma sporo parabenów

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy o takim nie słyszałam, ale widzę ze wart jest wypróbowania:)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za każdy komentarz i serdecznie pozdrawiam :)