piątek, 27 kwietnia 2012

Róż Inglot nr 73

Dziś parę zdjęć mojego nowego różu. 
Padło na ultradelikatny róż do policzków z Inglota nr 73. 

Produkt jest bardzo mocno na pigmentowany. Trwałość bez zarzutu :) Mimo to dalej szukam czegoś w jeszcze  bardziej brzoskwiniowym odcieniu.



Pozdrawiam :)

4 komentarze:

  1. Podoba mi się Twój blog. Ma fajny wygląd i jest bardzo przejrzysty. Będę zaglądać częściej! :)
    Ale ten róż mnie nie przekonuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam róż z Inglota (z jakiejś wymianki)ale kompletnie nie podchodził mi kolor...

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny kolor :). Nigdy nie miałam różu z Inglota, ale chyba się im przyjrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wpadłam tu przypadkiem i stwierdzam, że zostanę na dłużej, bardzo ciekawy blog :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za każdy komentarz i serdecznie pozdrawiam :)