niedziela, 12 lutego 2012

Krótko i na temat - olejowanie włosów

Olejowanie włosów stało się bardzo, bardzo modne. Gdzie się nie obejrzę, ktoś o tym piszę. Włączyłam ten proces w pielęgnację 8 miesięcy temu. Przymierzam się do kupna nowego olejku. Wstępnie zdecydowałam się na Sesę, ale boję się jego zapachu, czytałam o nim skrajne opinie. Zauważyłam, że na helfy.pl można obecnie dostać wersję ulepszoną o ziołowym zapachu. Coś czuję, że to właśnie ona trafi do mojej kosmetyczki. 

Moje spostrzeżenia na temat olejowania

1. Moje włosy wolą aplikację olejku na całą noc. 2-3 h przed myciem to zdecydowanie za mało, jak dla mnie.

2. Nigdy nie dam się już skusi na stosowanie olejku rycynowego solo. Usunięcie go z włosów graniczy z cudem :D. Lubię za to dodać parę kropelek olejku do szamponu i odżywki. Wtedy ze zmyciem nie ma problemu.

3. Ostatnim odkryciem jest olej z kiełków pszenicy. Świetnie odżywia, nabłyszcza. Podobno dobrze jest stosować go latem - chroni przed utratą wody i promieniami UV. 

4.  Najdłużej stosowałam: ziołowy olejek Heenara (KLIK) oraz kokosowy (KLIK). Można je nabyć w przystępnej cenie. Są godne polecenia. Heenara ma specyficzny, kadzidlany zapach. Osobiście lubię orientalne aromaty.

5. Zawsze wykonuję masaż skóry głowy przy nakładaniu olejku.

6. Zawsze staram się wybierać olejki o niewielkich pojemnościach (30-100ml), żeby je przetestować i wybrać swój idealny. Takie produkty i tak są wydajne.

7. Czytam etykiety i nigdy nie wybieram oleju z parafiną tj. amla czy dabur wzbogacony kasztanem i kokosem.

8. Mój ulubiony szampon, który zmywa oleje: Fitomed, do włosów tłustych :)


11 komentarzy:

  1. JA chyba nie potrafię olejować swoich włosów. stosowałam olejek arganowy na noc.może bez niego byłoby gorzej?:/ sama nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. JA chyba nie potrafię olejować swoich włosów. stosowałam olejek arganowy na noc.może bez niego byłoby gorzej?:/ sama nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek arganowy podobno działa cuda, ale skoro Tobie nie pasuje, to może spróbuj kokosowego, jojoby albo właśnie z kiełków pszenicy :)

      Usuń
  3. JA chyba nie potrafię olejować swoich włosów. stosowałam olejek arganowy na noc.może bez niego byłoby gorzej?:/ sama nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też olejuje włosy ale bez przesady, 1x na tydzień ;) Używam do tego olejku z pomarańczą Alterry na zmianę z jaśminowym Parachute :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Swoją przygodę z olejowaniem rozpoczęłam kilka tygodni temu i czekam cierpliwie na efekty :) Niestety te wszystkie oleje o ziołowych zapachach są w moim przypadku całkowicie wykluczone, dlatego ratuję się tymi z Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja uwielbiam olejowanie, wśród moich ulubionych olejów jest Vatika :) Ale ciągle szukam i ulepszam. A ten szampon do zmywania olejów, to gdzie można dostać? U mnie naturalne szampony nie są wstanie zmyć głowy idealnie ( niestety).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odsyłam do mojej notki: http://whiteedaisy.blogspot.com/2012/01/fitomed-szampon-zioowy-do-wosow-tustych.html
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. uwielbiam olejować włosy, teraz zaczęłam przygodę z heenarą, a jak na razie moje ulubione oleje to vatika kokosowa i amla;)
    Czytałam Twojego bloga i widziałam, że używasz/używałaś oleju z nasion bawełny, możesz napisać mi jak się sprawdził?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak, używałam olejku z bawełny na końcówki włosów. Nie używałam go regularnie, ale po jego użyciu włosy nie miały tendencji do przesuszania się na końcach :) Dobrze się go zmywa, jak dla mnie ma same plusy :)

      Usuń
  8. nigdy nie olejowałam włosów :) czas chyba na ten pierwszy raz i przygoda z olejami czas start! :)

    dodaję do obserwatorów i zapraszam do mojego nowego bloga: http://paper-lady.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za każdy komentarz i serdecznie pozdrawiam :)