sobota, 11 lutego 2012

Kilka nowości

Ostatnie mroźne dni nie zachęcają mnie do intensywnych zakupów. Wybrałam się jedynie po rzeczy "niezbędne". 

Po pierwsze kupiłam osławioną mascarę Loreal'a Volume Million Lashes. Nigdy jej nie miałam, bo cena skutecznie mnie odstraszała. 50 zł za tusz, to dla mnie za wiele. Tym bardziej, że parę razy zdarzyło mi się nabyć tusz, który nie nadawał się do użytku czytaj: kruszył się, osypywał itp. Obecnie w SP jest promocja dla posiadaczek karty LifeStyle - mascarę można kupić za 35 zł. Pierwsze wrażenia: nie osypuje się, ma intensywny czarny odcień. Ponadto mechanizm odpowiednio dozuje ilość tuszu, a rzęsy wyglądają niemal idealnie. Wydłużone, pogrubione, oby tak dalej :D



Kolejny zakup ze strony Maestro Brush. Zdecydowałam się dołączyć do swojej kolekcji pędzelek do brwi. Wybrałam ten ze złotej kolekcji. Cena 17 zł. Do tej pory używałam pędzelka dołączonego do paletki z Essence i naprawdę Maestro jest o niebo lepszy. Zresztą nie ma się co dziwić, ten z Essence to tylko imitacja pędzla.



Ostatnim zakupem jest emulsja do ciała Atoperal Baby. Naprawdę przyniósł ulgę mojej suchej skórze. Zawiera olej macadamia oraz d-panthenol. Produkt uzyskał pozytywną opinię Centrum Zdrowia Dziecka.



To tyle na dziś, mam nadzieję pojawić się następnym razem z jakąś szerszą recenzją. 

Pozdrawiam ciepło !

4 komentarze:

  1. Kusisz tą maskarą ;) Może i ja się skuszę, lubię tusze L'oreala :)

    Chciałabym zaprosić Cię do wzięcia udziału w moim konkursie, będzie mi bardzo miło :)
    http://velvethair.blogspot.com/2012/02/walentynkowy-konkurs-snow.html

    Pozdrawiam snow

    OdpowiedzUsuń
  2. mam jeden pędzel MAestro ze złotej kolekcji, shadow s , jest rewelacyjny :)a tą maskarę od dawna chciałam wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jestem ciekawa tej emulsji, nadaje się również do twarzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie :) Pozdrawiam :)

      Usuń

Z góry dziękuje za każdy komentarz i serdecznie pozdrawiam :)