sobota, 14 stycznia 2012

Zamówienie z ZSK

Zamówienie ze strony Zrób Sobie Krem przyszło do mnie w tempie ekspresowym. Przelew wysłałam w poniedziałkowe popołudnie, w środę rano miałam już przesyłkę w ręku. Oto co kupiłam:

1. Hydrolat geraniowy - ma przepiękny kwiatowy zapach i bardzo przyjemnie się go używa
2. Olej z kiełków pszenicy - jeszcze nie wiem do czego będę go używac, ale na pewno znajdę dla niego jakieś zastosowanie.
3. Francuska glinka zielona - mam już czerwoną i białą.  Mam nadzieję, że pomoże oczyścic moją skórę z toksyn i delikatnie złuszczy naskórek.


4. Spirulina - algi - wypróbowałam ten produkt wczoraj: 1 łyżka spiruliny +1 łyżka mleka pełnego w proszku rozrobione w wodzie. Skóra po tym "zabiegu" była gładka i miękka, jednak sam zapach alg jest okropny.

5. Peeling ze skały wulkanicznej - mechaniczny, dość mocny, na mojej wrażliwej skórze pozostawił lekkie zaczerwienienia. Używałam go dopiero raz, ale już stwierdzam, że bardzo dobrze ściera martwy naskórek.


Jakie inne produkty możecie polecić ze BU/ZSK czy Mazideł ?

5 komentarzy:

  1. choć glinki są do siebie podobne, bardziej skłaniam się ku czerwonej ; )
    zamówiłam ostatnio mleczko pszczele, które kosztuje grosze ; ) polecam stosować do włosów ; )
    interesuje mnie peeling ze skały wulkanicznej ;>
    i oczywiście na 100% kupię te algi!!!
    pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  2. też zamówiłam ostatnio kilka rzeczy, w poniedziałek pewnie przyjedzie do mnie paczka. zamówiłam glinkę francuską zieloną, mleczko pszczele, l-cysteinę, hydrolizat keratyny i korund :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mnie kusi ZSK, ale boję się trochę zacząć, bo widzę że to wciąga:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kusi mnie ta strona, muszę tam zrobić jakieś porządne zamówienie :D

    Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy niczego od nich nie zamawiałam, ale to się chyba zmieni ;) Geraniowy hydrolat miałam z BU. pachniał jak pelargonie:) Lubie ten zamach.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za każdy komentarz i serdecznie pozdrawiam :)