niedziela, 23 października 2011

Tigi, Love Peace Planet, odżywka bez spłukiwania

Uzyskanie informacji, opinii, recenzji na temat produktów tej firmy wcale nie jest takie łatwe. Dlatego dziś moja notka nt. odżywki bez spłukiwania z serii Love Peace Planet :)



Na początek kilka informacji na jej temat:

- w 80 % zawiera składniki organiczne (gł. składnik tej odżywki to: sok z liści aloesu, masło shea, olej ze słodkich migdałów, dalej w składzie znajdziemy m.in: oleje z bergamotki, jojoba, rozmarynu, oliwek, pomelo,słonecznika, rumianku, ekstrakt z hibiskusa, korzenia chrzanu, aminokwasy pszenicy, ryżu)
- nie zawiera parabenów, barwników, syntetycznych składników,
- w połowie składa się z materiałów poddających się recyklingowi,
- sposób użycia: odżywkę wmasowuje się w wilgotne włosy.

 Moja opinia

Odżywka ma bardzo słodki zapach, kojarzy mi się z olejkiem migdałowym dodawanym do ciasta. Konsystencja jest rzadka, półpłynna jednak wygodne otwarcie butelki sprawia, że produkt dozuje się bez problemu. Nakłada się ją w minimalnych ilościach,gdy przesadzimy, możemy uzyskać efekt posklejanych włosów. Dzięki odżywce włosy są bardziej miękkie, lśniące, nawilżone, lepiej się układają. Uważam, że końcówki nie są suche, mniej się rozdwajają. Co ważne, odżywka nie powoduje szybszego przetłuszczania się włosów (jeżeli zastosujemy się do wcześniejszego zalecenia). Odżywka bez spłukiwania ma jeden duży plus - oszczędzamy cenny czas.

Podoba mi się również opakowanie tego produktu. Nie dość, że otwarcie jest bardzo praktyczne, to sama butelka ma ciekawy design. Jej zielony kolor nastraja optymistycznie. Zachwyca mnie także różnorodność składników, kosmetykom naturalnym mówię głośne TAK :) 

Odżywkę kupiłam Tk Maxx za ok. 25 zł. Cena nie jest wygórowana zważywszy na skład i wydajność produktu.

Pozdrawiam :)

5 komentarzy:

  1. ja chyba też się chętnie na nią skuszę ;) nie mam jeszcze odżywki bez spłukiwania ;) tym bardziej jak czytam o tym pięknym zapachu to aż chce ją mieć <3 Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Zacheca mnie jej opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że nie ma u mnie tego sklepu :( bo bardzo mam ochotę na odżywki z tej serii.

    PS. Zostałaś otagowania :)
    http://sanctuaryofbeauty.blogspot.com/2011/10/tag-10-pytan-kosmetycznych-od-majorki.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię odżywek bez spłukiwania
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za każdy komentarz i serdecznie pozdrawiam :)