sobota, 8 października 2011

Inglot - cienie rainbow :)

 Podczas ostatnich zakupów skusiłam się na cienie Inglota. Wybrałam wersję kwadratową z trzema odcieniami w każdym opakowaniu. Nie lubię mocnego makijażu, dlatego bezpieczne odcienie brązu i beżu będą dla mnie idealne. Koszt kasetki - 12 zł, każdy z cieni 15 zł. Przyznaję, że mam teraz ochotę na całą kolekcję tych cieni, są naprawdę urocze. Jednak z drugiej strony - wiem, że ich nie wykorzystam. 



Jaśniejsze odcienie - nr 101R, ciemniejsze 107R. Dodam, że cienie mają dobrą jakość i świetną pigmentację, ale to już chyba każdy doskonale wie :)

Życzę wszystkim udanego weekendu !

7 komentarzy:

  1. Zapraszam do udziału w konkursie :) Proste zasady :) http://yoanka-venus.blogspot.com/2011/10/recenzja-produkty-my-organic.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda tylko że taki mały wybór kolorystyczny jest tych cieni, chciałam się skusić ale nie było w czym wybierać bo większość odcieni już mam, ale innej z innej serii, a chciałam te wypróbować, ale zestawienia żadne mnie nie zachwyciły.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedy ja się w końcu po nie wybiorę... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przez takie posty moja lista Inglotowych must-have stale rośnie!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lobie cienie Inglota ;) dobrze, że w moim mieście są łatwo dostępne ich produkty ;)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za każdy komentarz i serdecznie pozdrawiam :)