czwartek, 22 września 2011

Maybelline, Colossal Volum` Cat Eyes Mascara

Tusz kupiłam ponad miesiąc temu, używałam go codziennie, więc mam na jego temat wyrobioną opinię :)


Moja opinia:

- po pierwsze - tusz ma zapach identyczny jak tradycyjny colossal - dla mnie jest on za bardzo drażniący,
- produkt ma rzadką konsystencję, dlatego otwarcie tuszu ma tendencję do brudzenia się,
- tusz ma bardzo ładny, intensywny odcień czerni,
- kolejnym atutem jest wygięta szczoteczka, która jest niewielkich rozmiarów, ale włosie mogłoby być mniej gęste,
- niestety, mascara skleja moje rzęsy, mimo tego, że za każdym razem przed malowaniem czyszczę szczoteczkę z nadmiaru tuszu, aplikacja produktu wymaga wprawy, inaczej kilka  posklejanych rzęs,
- muszę przyznac, że tusz wydłuża rzęsy, odrobinę je podkręca, jednak bez jakiegoś szczególnego "szału",
- szczoteczką niewygodnie maluje się dolne rzęsy,
- parę dni temu zauważyłam, że produkt po paru godzinach zaczyna się osypywać, a przecież tusz ma dopiero miesiąc,
- co do efektu "kocich oczów", u siebie nie zauważyłam nic takiego,
- cena mascary to ok. 25 zł, może nie jest to majątek, ale trochę żałuje wydanych pieniędzy,
- myślę, że ten tusz sprawdzi się u osób z rzadkimi rzęsami, możliwe, że u nich nie pojawią się grudki i rzęsy nie będą posklejane :)

Pozdrawiam i zapraszam do obserwowania mojego bloga :)

7 komentarzy:

  1. Mój też jest bardzo rzadki i w sumie czekam z używaniem go aż nieco zgęstnieje. I zgadzam sie co do szczoteczki- mogłaby być gęstsza i mieć nieco dłuższe włosie.

    OdpowiedzUsuń
  2. to ja zostaję przy tradycyjnym colossalu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Eeee to lepiej kupić tradycyjnego Colossala :)Takie ulepszenia standardowych maskar w 90% są niewypałami.

    OdpowiedzUsuń
  4. hm ja zauważyłam że generalnie maskary Maybelline mają to do siebie, że każda jedna w początkowych fazach używania skleja rzęsy i jest mega rzadka. W ten sposób zniechęciłam się do One by One, ale po 2 tyg odstawienia i wielkiego powrotu zauważyłam mega efekty! ;) Także myślę, że może musi 'zastygnąć' u mnie to działa i jestem zadowolona ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdyby nie fakt, że Colossal mnie okropnie uczula, to kupiłabym ją dla samego opakowania :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wkurza mnie taka szczoteczka, mam tusz z właśnie taką z rimmela. Ale tradycyjnego colossala kocham! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie tradycyjny colossal bardzo się sprawdził, więc może spróbuję:)... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za każdy komentarz i serdecznie pozdrawiam :)