czwartek, 18 sierpnia 2011

Jedwabisty krem do ciała Dove - mój ulubieniec do pielęgnacji

Może jestem wyjątkiem, ale nie lubię tych wszystkich maseł do ciała, ciężkich balsamów itp. Owszem wiele z nich ma piękny zapach, ale na tym moje zachwyty się kończą. Jedyny tego typu produkt, który uwielbiam, to wspomniany w tytule jedwabisty krem do ciała Dove.


Po pierwsze kocham jego zapach, typowy zapach tej firmy. Rozpływam się, gdy czuję woń tego kremu. Produkt ma treściwą, kremową konsystencję, ale jednocześnie błyskawicznie się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu na skórze (czego naprawdę nie znoszę). Moje ciało po jego użyciu jest miękkie i gładkie. Dodatkowo krem nie podrażnia i nie uczula, a często po użyciu innych balsamów, miałam zaczerwienioną skórę.


Ja swoje ostatnie opakowanie kupiłam na promocji w Rosmannie za 9,99 zł. Regularna cena to ok. 17 zł, ale za pojemność 300 ml, to i tak niewiele.

A Wy czego obecnie używacie do pielęgnacji swojej skóry ?

Pozdrawiam i zapraszam do obserwowania :)

2 komentarze:

  1. Nie lubię zapachów kosmetyków z dove, więc balsamik nie dla mnie :) Ja używam wszystkiego po trochu :) obecnie balsam La-roche posay i masełko BeBeauty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też uwielbiam ten zapach! :) Póki co, mam mleczko z Dove, ale kremikowi nie pozostanę obojętna :D

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za każdy komentarz i serdecznie pozdrawiam :)